Posts Tagged ‘organizacja wieczorów kawalerskich’

Co pić na kawalerskim?

Wiele pisaliśmy już na tym blogu o różnych pomysłach na wieczór kawalerski. Rzadko jednak podejmujemy tematyki alkoholu, którego to przecież nie może zabraknąć na takiej imprezie. Niestety, ale nasze partnerki uważają, że idziemy na kawalerski po to, aby się upić tak, by nic następnego dnia nie pamiętać, że nie jest dla nas ważne co pijemy, ważne, by szybko skończyć imprezę. A to przecież nieprawda! Drodzy koledzy, czy dla Was nie ma znaczenia alkohol spożywany na imprezach? Dla mnie ma, i to ogromne. Dlatego właśnie dzisiejszy wpis będzie poświęcony alkoholowi. Warto o nim pomyśleć już podczas organizacji wieczoru kawalerskiego.

Przede wszystkim, główną zasadą, która obowiązuje nie tylko na wieczorze kawalerskim, ale również na wszelkich innych imprezach, jest:

Nie mieszać!

No i nie mieszamy. Paradoksalnie, to właśnie kobiety częściej mieszają – myślą, że jak będą pić po prostu drinki, to będzie w porządku, a już nie zwracają uwagi na to, że jeden drink jest z wódką, drugi z rumem, a trzeci z ginem! Faceci nie mieszają, bo najczęściej po prostu piją czystą wódkę. I muszę przyznać, że jest to najlepszy typ alkoholu na taką imprezę. I wcale nie jest tak, że pijemy kieliszek za kieliszkiem. Po każdym jest najczęściej przerwa na rozmowy, zabawy, wydziwianie na parkiecie (tak, faceci też lubią przecież tańczyć). Spalamy ten alkohol, a dopiero potem pijemy kolejny kieliszek wódki. Gdy jednak butelka się skończy, kupujemy kolejną, ale to dalej jest wódka! Zatem nie mieszamy.

Nie poleca się pić na wieczorze kawalerskim piwa. Piwo jest dobre na mecz albo na dwie godziny w knajpie. Gdy imprezujemy całą noc, po piwie czujemy się ociężali, a przecież to ostatnie uczucie, które chcemy poznać  na tego typu imprezie. Zatem piwo – jak najbardziej – ale na krótkoterminowej imprezie, na której wypijemy 3-4, a potem pójdziemy do domu.

Podsumowując – wódka czysta dla facetów na imprezę całonocną, piwo – na krótką. Drinki – dla kobiet – ale pamiętajcie dziewczyny, niech to będą różne drinki, ale z tym samym typem alkoholu. Dzięki temu każda impreza będzie udana.

Gdzie na wieczór kawalerski?

Coraz więcej Polaków bierze przykład z Anglików, którzy tłumnie odwiedzają Kraków (oraz – jak powszechnie wiadomo – nieźle tam rozrabiają) i postanawia uczcić ostatnie chwile swojej wolności za granicą. Wyrastające  na kanwie popularności “Kac Vegas”  firmy organizujące wieczory kawalerskie mają w swojej ofercie coraz to bardziej ekstrawaganckie propozycje.  A gdzie Ty zabierzesz swojego kumpla-kawalera?

Praga

Nad Wełtawę przyjeżdżają przyszli panowie młodzi z całej Europy. Praga kusi wspaniałymi zabytkami, ogromną ilością barów, pubów i klubów, rozwiniętą bazą hotelową i … niskimi cenami. Autem jest też jej położenie – w naszym bliskim sąsiedztwie (o ile nie mieszkamy na Pomorzu :) ).

Las Vegas

Kilka lat temu Las Vegas przestało zabiegać o wizerunek miasta przyjaznego całym rodzinom i zmieniło slogan na wiele mówiący : “What Happens Here, Stays Here” (w wolnym tłumaczeniu : “Co się stało w Vegas, zostaje w Vegas”).  To miasto rozpusty i grzechu kusi swoimi ekskluzywnymi klubami, kasynami i hotelami. Świta kawalera często wynajmuje luksusową limuzynę i ostrzy sobie zęby na scenariusz rodem ze swojego ulubionego filmu ;)

Cudze chwalicie…

Dla panów o mniejszej zasobności portfela zawsze zostaje rozwiązanie pośrednie między zagranicznym wojażem a spędzeniem kolejnego wieczoru w swojej rodzinnej miejscowości : w Polsce jest przecież tak wiele rozrywkowych miast! Mieszkańcy Łodzi z pewnością nie pogardzą wieczorem kawalerskim we Wrocławiu, a Warszawiacy mogą wybrać się na łono natury, gdzie przyszły pan młody będzie mógł odpocząć od zgiełku i spokojnie przygotować się do nowej roli.

 


 

Weekend kawalerski za miastem

Spędzenie nie tylko jednego wieczoru kawalerskiego, ale całego weekendu, to bardzo dobry pomysł dla tych, którzy mają dużo siły, aby się bawić. Spędzenie go dodatkowo za miastem, dodaje temu smaku. Najlepszym rozwiązaniem jest wynajęcie domku letniskowego albo wyjazd do innego miasta i noclegowanie w hotelu lub w hostelu. Wszystko zależy od tego, jak pojemny jest portfel organizatorów i od tego, w jaki sposób wolą się bawić. Jeśli wynajmiecie domek poza miastem, to najprawdopodobniej będziecie imprezować samemu, ponieważ w takich miejscach zwykle nie ma knajpek ani klubów. Jeśli wolicie miejskie rozrywki, ciekawym rozwiązaniem jest wybranie się do dużego miasta. Dla przykładu, jeśli mieszkacie we Wrocławiu, wybierzcie się do Krakowa lub Katowic, jeśli w Katowicach – wybierzcie Kraków. To miasta, które w nocy tętnią życiem, więc możecie być pewni,  że nawet bez wcześniejszej rezerwacji, znajdziecie miejsca do zabawy.

W ciągu nocy, możecie uprawiać klubbing, a za dnia, gdy już odeśpicie, zorganizować sobie jakieś oryginalne zajęcie, jak na przykład skoki na bungee, go karty, paintball i wiele wiele innych. Wszystko zależy wyłącznie od Waszej kreatywności i upodobań przyszłego pana młodego.

A może w ten sposób będziecie mogli zrealizować marzenia kawalera? A może jest coś, czego jeszcze nie zrobił, a bardzo by chciał i na co dzień nie ma sposoby na realizację pomysłu?

To właśnie dlatego weekend kawalerski za miastem jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Dzień na Wyścigach Konnych

W wyścigach biorą głównie udział konie pełnej krwi angielskiej , konie arabskie, quarter horse i wiele innych. Wyścigi konne dzielą się na wyścigi płaskie (bez przeszkód) i wyścigi z przeszkodami. Oprócz wyścigów w galopie organizowane są także wyścigi kłusaków. Te wyścigi polegają na tym, że konie ścigają się ze sobą w kłusie. Jeśli koń zagalopuje, jest dyskwalifikowany. Wyjście na hipodrom może być świetnym rozwiązaniem na spędzenie dnia z kumplami podczas wieczoru kawalerskiego. Emocje towarzyszące ścigającym się zwierzętom odcisną się na długo w waszej pamięci.

A Niech się Młody Stoczy

zorbin 648946319

Zorbing to świetna zabawa polegająca na staczaniu się ze zbocza lub spływaniu rwącą rzeką, strumieniem w plastikowej nadmuchiwanej, wykonanej z materiałów odpornych na uszkodzenia podwójnej kuli “zorba”. Jest to rewelacyjny sposób na spędzenie ostatnich kawalerskich chwil w gronie kumpli. Nie każdy jest na tyle odważny żeby stoczyć się ze zbocza. Grawitacja tutaj nie ma żadnego znaczenia, liczą się odwaga i mocne nerwy. Niech przyszły pan młody pokaże że ma jaja.